h1

Miłość na Walentynki

Luty 12th, 2007, Kategoria: miłość, zakochani

Wyślij swója poradę

Posiadasz jakaś fajową poradę dla innych osób!! Podziel się z nami może będzie ona pomocna innym osobom - Podpiszemy ją że to Ty właśnie nam dostarczyłeś/aś.


O miłości próbowano pisać strofami poezji i matematycznymi twierdzeniami. Tłumaczona gra hormonów, przeznaczeniem. Nazywano chorobą. A ona nadal łamie serca, obdarza największym szczęściem i cierpieniem, nadaje sens życia.

Co właściwie wiemy o tej miłości?

A – Atrakcyjność
Fizyczna atrakcyjność jest wielką tajemnicą - czemu niewielkie różnice wymiarów ciała i odcieni skóry jednej kobiecie przysparzają adoratorów, a inną skazują na etykietkę brzyduli? Zdaniem antropologów i etologów motorem naszych działań jest przedłużenie gatunku, a zatem miłosne wybory podlegają naczelnej wartości: on ma być dobrym ojcem, ona - dobrą matką. Powinna być młoda (jasna skóra, włosy blond, delikatna twarz), zdrowa (cera jak płatek róży, białe zęby), płodna (krągłe biodra i piersi). A on? Wysoki i umięśniony, ma mocno zarysowany podbródek, ciemne włosy, mocny zarost - w biologicznym kodzie świadczy to o tym, iż zapewni jej i dzieciom bezpieczeństwo. Jednak w czasach silikonu i farb do włosów można się nieźle nabrać. Na szczęście jesteśmy poddani nie tylko biologii, ale i kulturze, która lansuje rozmaite wzory piękna.

B - Bicie serca
Przyspieszony puls, koÅ‚atanie serca, dreszcze, zaburzenia oddychania, skurcze żołądka, uczucie sÅ‚aboÅ›ci, problemy z koncentracjÄ…, a do tego uczucie onieÅ›mielenia, lÄ™k przed odrzuceniem i drobiazgowe wyobrażanie sobie przyszÅ‚ych zdarzeÅ„. JeÅ›li zsumować wielkie objawy zakochania, wychodzi na to, że miÅ‚ość przypomina chorobÄ™, szaleÅ„stwo. A z drugiej strony dodaje siÅ‚ - kto inny, prócz kochanków może nie miÅ‚ymi nocami, żyć jedynie powietrzem, zapachem i smakiem ukochanej osoby? I któż inny może być dla drugiego czÅ‚owieka jego „serca biciem”?

C – Całowanie
Mimo że w naszych czasach o seksie mówi się bez pruderii, a anatomia nie stanowi tajemnic dla nikogo, prawdziwym początkiem romansu wciąż jest staromodny To wtedy wszystko staje się j wybuchają fajerwerki rado motyle trzepoczą skrzydłami pomieszanie oddechów, co tak upragnione, pierwsi pierwsze połączenie. Po pierwszym pocałunku nic już nigdy nie jest takie, jak było.

D - Dotyk
Badacze zachowań ludzkich zauważają, że pierwsze dotknięcie to test dla przyszłego związku. Jeśli ona muśnie jego rękę, a on odskoczy jak oparzony, jest jasne, ze nic z tego nie będzie. Gdy podda się ciepłu jej ciała, ona ponowi gest, zaczną się zbliżać. Przekroczą niewidzialną granicę dystansu (społecznego i osobniczego) i wejdą w tzw. dystans intymny, który pozwala czuć ciepło i zapach ciała. Sposób, w jaki się dotykamy, zdradza nasze uczucia -jeśli pod dotykiem dłoni bliska osoba sztywnieje i wzdraga się - w związku musi dziać się coś złego. Kochający się, szczerzy wobec siebie partnerzy nie unikają swego dotyku przez sen - splątanie rąk i nóg będzie znakiem zaufania i zgody. Jeśli zaś śpią na dwóch brzegach łóżka, podświadomie unikając zetknięcia choćby łokci czy kolan, kryzys z pewnością wisi w powietrzu.

E - Eks…
“Nikt nie wydaje siÄ™ bardziej obcy niż ktoÅ›, kogo siÄ™ kiedyÅ› kochaÅ‚o” - pisaÅ‚ Remarque. To prawda, ale czy caÅ‚a? Czy można siÄ™ rozstać do koÅ„ca? Czy ktoÅ›, kto wypeÅ‚niaÅ‚ myÅ›li i serce, może z nich zniknąć bez Å›ladu? Jak wymazać z pamiÄ™ci dawnÄ… miÅ‚ość? A może nie trzeba tego robić? Niech ma miejsce we wspomnieniach, ukryte w zakamarkach pamiÄ™ci. Nie przywoÅ‚ujmy jej nazbyt czÄ™sto, nie porównujmy z obecnÄ…, ale nie udawajmy, że jej nie byÅ‚o…

F - Feromony
Naukowcy udowadniają, że aromaty ludzkiego ciała mają niezwykle silną moc, a nawet wpływają na pracę organizmu drugiego człowieka (np. ciągła obecność męskiego zapachu reguluje długość cyklu miesiączkowego kobiet). Zapach budzi masę reakcji - może wywołać przypływ sympatii, niechęci, falę miłych wspomnień, uczucie trwogi. W doborze partnerów swój wielki udział mają z pewnością feromony (zapachowe cząstki, w których prawdopodobnie zawarta jest informacja o ważnych cechach osobnika), jednak ich dokładnego działania jeszcze nie znamy. O ile feromony zwierzęce zostały dość dokładnie poznane, o tyle w przypadku ludzkich wiadomo, że ich działanie jest jedynie częścią fascynującego aktu zakochiwania się.

G - Gafa
Zakochani po uszy chcemy wywrzeć jak najlepsze wrażenie. Nic więc dziwnego, łe jeśli zdarzy się nam popełnić gafę, chcielibyśmy cofnąć czas albo zapaść się pod ziemię. Pomyliłeś w rozmowie imię jej mamy? Po romantycznej kolacji zauważyłaś, że między górną jedynką a dwójką masz kawałek zielonej pietruszki? No trudno, stało się. Ważne co było potem. Obróciliście to w żart? Nie macie do siebie żalu? We wspólnym życiu czeka was mnóstwo sytuacji trudnych, kłopotliwych, czasem wstydliwych. Przy pierwszej gafie przekonasz się, czy masz do czynienia z człowiekiem, który nie robi z igły wideł.

H - Hormony
Można miłość uznać za dar niebios i przeznaczenie, można ją także opisać reakcjami chemicznymi. Miłość to w rzeczy samej wynik pracy przysadki mózgowej i podwzgórza, które kierują pracą układu hormonalnego. Hormonalna lawina u mężczyzny rusza już w momencie, gdy zobaczy interesującą partnerkę. Burzliwą pracę jej i jego gruczołów wywołają feromony obecne w pocie oraz intymnych wydzielinach ciała. Partnerzy dotykając się, pobudzą syntezę oksytocyny, odpowiedzialnej m.in. za obniżenie poziomu stresu i skłonność do nawiązania bliższych kontaktów z innymi ludźmi. U mężczyzny wzrośnie poziom testosteronu - hormonu, który m.in. skłania do poszukiwania miłości, a potem zajmuje myśli potrzebą uwiedzenia ukochanej. Jego szanse na powodzenie wzrosną, jeśli ona będzie pod przemożnym wpływem estrogenów, hojnie wydzielanych podczas owulacji. Są siebie spragnieni, bo w ich krwiobiegu zaczyna żywiej krążyć fenyloetyloamina, związek przypominający budową amfetaminę - powodujący euforię, dodający sił, ale i uzależniający. Porzuceni przez ukochanych w wyniku spadku poziomu tej substancji cierpią na stany depresyjne, zaś osoby nadzwyczaj kochliwe wydają się być uzależnione od wysokich jej stężeń. Jeśli między kochankami wszystko dobrze się ułoży, znaczy, że po pierwszych hormonalnych uniesieniach wesz w stan stabilizacji, utrzymywany działaniem wazopresyny oraz enzymów odpowiedzialnych za rozkład katecholamin. Teraz już mogą żyć długo i szczęśliwie.

I - Intymnie
„Ja z tobÄ…, ty przy mnie – intymnieâ€? - nuci Ryszard Rynkowski o „samotnoÅ›ci we dwoje”. Intymność to nie tylko zrzucenie ubrania. To ten stan, gdy zdejmujemy maskÄ™, już nic nie udajemy i dajemy siÄ™ zaakceptować. Intymność to znaczy, że znasz zapach jego piżamy. Potrafisz przytulić tak, by zapomniaÅ‚ o zÅ‚ym dniu. Rozumiesz, co myÅ›li, gdy patrzy bez sÅ‚owa. Możesz zmyć makijaż i dalej czuć siÄ™ piÄ™knie. Znasz mapÄ™ jego ciaÅ‚a i rytm oddechu, gdy usypia obok ciebie. Na poczÄ…tku, gdy dopiero siÄ™ poznajecie, wszystko to jest niezwykÅ‚e, piÄ™kne, wzruszajÄ…ce. Potem staje siÄ™ rutynÄ…, czasem trochÄ™ zÅ‚oÅ›ci, niecierpliwi. Ale to wÅ‚aÅ›nie jego obecność - zapach, ciepÅ‚o, pomrukiwanie, szelest gazety, odgÅ‚os pocieranego policzka - to wszystko wypeÅ‚nia twoje życie, staje siÄ™ twoim tlenem. I kochasz go nawet wtedy, gdy zostawia okruchy chleba na kuchennym stole.

J - Jedyny, Jedyna
Dwie połówki jabłka, sobie przeznaczeni. Każdy z nas ma swoją drugą połowę. Tylko jak ją znaleźć? W sukurs przychodzą zmysły. Pierwszy rzut oka i oceniamy, czy on nadaje się na życiowego partnera. Zaciągamy się zapachem, poddajemy dotykowi, zastanawiamy, czy zostaliśmy dla siebie stworzeni. Zastanawiają się też naukowcy - czy dobieramy się na zasadzie podobieństw, czy przeciwieństw? Wydaje się, że o tym, czy zapłonie uczucie, decyduje subtelna mieszanka obu. Lepiej, byśmy byli sobie obcy - zakochują się w sobie z reguły ludzie, którzy dojrzewali w różnych środowiskach i mogą się zafascynować. Muszą być jednak w czymś podobni. Istnieje szereg cech, których zgodność sprzyja szczęśliwemu pożyciu. Niech zatem pedant kocha pedantkę, a smakosz smakoszkę. Natomiast pewne cechy powinny ich różnić - osoba opiekuńcza potrzebuje do szczęścia partnera potrzebującego opieki, a nie troskliwego i zapobiegliwego.

K - Kocham ciÄ™
Każdy chce usłyszeć te słowa z ust człowieka, który - kiedyś obcy - z czasem stał się najbliższą istotą na Ziemi. Czuć się jak w niebie, uwierzyć, ze nic nigdy tej miłości nie zmieni. Nie wszyscy mają to szczęście, wielu ludzi nie potrafi nazwać swych uczuć słowami, wyznać ich wprost. Warto przemóc ten lęk! Miłość jest piękna, silna, odważna - któż mógłby się jej wstydzić? Warto mówić „Kocham cię�, ale nie automatycznie, na odczepnego, jak Marian do Heli. Trzeba zatrzymać się w biegu, wyłączyć telefon, odłożyć obowiązki. Spojrzeć w oczy najbliższego człowieka i wyznać mu, jak jest ważny. Ona jemu czy on jej - nieważne kto powie to pierwszy. Ważne, że się kochają i tę miłość potrafią docenić.

L - Lubczyk i spółka
Gdyby strzała Amora przeszyła naraz zawsze dwa serca, oby nieszczęśliwej miłości. Ponieważ to niemożliwe, zawsze był popyt na sposoby, które zapewnią odwzajemnienie uczucia. Ukochanych na całym świecie karmiono afrodyzjakami (od marchewki i szparagów, przez ostrygi, po róg nosorożca, oczy hieny, nos hipopotama, genitalia łabędzia, móżdżek gołębia, język gęsi i hiszpańską muchę), pojono miłosnymi naparami, choćby na bazie swojskiego lubczyku. Czy dziś coś się w tej materii zmieniło? Chyba nic, z wyjątkiem tego, że uczucia szukamy w internecie, a młodzi ludzie zamiast po ziołowe napary wolą sięgać po porady psychologów i seksuologów.

Å? - Å?amacze serc
Wiadomo, że sprawiedliwoÅ›ci nie ma na Å›wiecie: jedni nadaremnie wzdychajÄ… do koleżanki z pracy albo przystojnego sÄ…siada, inni mogÄ… Å›miaÅ‚o zanucić „gdy chodzÄ™, brodzÄ™ wÅ›ród serc po drodze i rzężą żądze u stóp”. Od czego to zależy? Trudno powiedzieć, w każdym razie trzeba mieć to „coÅ›”. Definicji tego „czegoÅ›” nikomu nie uda-to siÄ™ uÅ‚ożyć. Dość powiedzieć, ze ma je zarówno George Clooney, jak i Jack Nicholson czy Woody Allen - trudno tu doprawdy o jakiÅ› wspólny mianownik. Kobiety traciÅ‚y również zmysÅ‚y dla Rudolfa Valentino i Arystotelesa Onassisa. Współczesnymi uwodzicielkami sÄ… natomiast panie tak różne, jak Penelope Cruz i Barbara Streisand. Jak wobec tego okreÅ›lić ich czar? Może to mieszanina urody, inteligencji, Å›wiadomoÅ›ci swych zalet, mocnego charakteru? PiÄ™kna twarz nie wystarczy, potrzeba jeszcze inteligencji w kreowaniu swojego wizerunku i odgadywaniu potrzeb drugiej strony. Mężczyzna uwodzi kobietÄ™, zgadujÄ…c jej pragnienia i speÅ‚niajÄ…c najskrytsze marzenia. Ona uwodzi jego, budujÄ…c wokół siebie aurÄ™ tajemniczoÅ›ci i umiejÄ™tnie stawiajÄ…c wyzwania. Do tego trzeba gÅ‚owy.

M - Małżeństwo
Dla cyników to grób romantycznej miłości. Czy mają rację? Czy ślub rzeczywiście zmienia coś w uczuciach? Wszystko zależy od tego, jacy ci ludzie będą dla siebie nawzajem, jak będą troszczyć się o siebie samych i jak bardzo będą wierzyli w to, że problemy da się wspólnie  rozwiązać. W każdym małżeństwie zdarzają się gorsze i lepsze okresy, kryzysy. Mówi się, że pierwszy nadchodzi po 7 latach. Psychologowie twierdzą, że wiąże się on najczęściej z sytuacją następującą: jedna ze stron, bardziej podporządkowana, rezygnująca ze swoich potrzeb i skłonna do ugody, z czasem zaczyna czuć się niedoceniana pozbawiona swoich praw i bardzo zmęczona. Stara się zmienić swoją sytuację albo cierpi w milczeniu. Ani ślepy bunt, ani melancholia nie jest dla partnera zrozumiałym sygnałem - jeśli nie zaczną rozmawiać, oddalą się od siebie. Dlatego bardzo ważne jest, by od początku uczyć się kompromisu, który naprawdę jest kompromisem, a nie ustępowaniem w poczuciu krzywdy. Małżeństwo to związek ludzi, którzy przez fakt nałożenia obrączek nie tracą własnych potrzeb, planów, marzeń i aspiracji. Wciąż mają do nich prawo, ale także mają obowiązek szanowania potrzeb drugiej strony.

N - Nastrój
Miłość jest piękna, ale jak znakomity brylant potrzebuje oprawy. Celebrujcie wspólne wieczory i poranki. Rozpieszczajcie się nawzajem - rogalikami na śniadanie, listami-niespodziankami. Miłość wiele wybaczy, ale nie paradujcie po domu w dziurawych skarpetkach, starym dresie. Gromadźcie wspomnienia ze wspólnych wakacji, weekendów, świąt. Zadbajcie, by ważne chwile - pierwsze wyznanie, pierwszy pocałunek - były naprawdę pełne czaru.

O - Odrzucenie
“Czy może być coÅ› gorszego niż te mÄ™czarnie?” - pyta nieszczęśliwie zakochany jedenastolatek w filmie „To wÅ‚aÅ›nie miÅ‚ość”. ZÅ‚amane serce boli, odrzucone uczucie drÄ™czy latami. A jednak pomyÅ›l, o ile wierszy uboższy byÅ‚by Å›wiat, gdyby nie zakochani bez wzajemnoÅ›ci poeci?

P - Pierwsze wejrzenie
Równie dobrze może to się zdarzyć egzaltowanej nastolatce, co cynicznemu rozwodnikowi. Jedni nazwą to przeznaczeniem, inni będą udowadniać, że wybuch erotycznej żądzy i wzniosłego uczucia ma swe podłoże w biologii i psychologii. Biologia zdąża do szybkiego i skutecznego zetknięcia pary kochanków - po co tracić czas na zaloty, skoro partnerzy pasują do siebie i mają szansę spłodzić potomstwo. Psychologia przynajmniej uwzględnia stan ducha - do miłości od pierwszego wejrzenia gotowe są osoby, które - mniej lub bardziej świadomie - dojrzały do dokonania zmiany w swoim życiu, do wyzwolenia się spod władzy rodzicielskiej, do założenia rodziny, do przygody. Fascynacja drugą osobą pada po prostu na podatny grunt, gdy całym jestestwem chcemy kochać i być kochani.

R - Randka
Spojrzenia spojrzeniami, uśmiechy uśmiechami, ale w końcu wypadałoby się gdzieś razem wybrać. Kawa? Kolacja? Kino? Pierwsza randka ma osobę zapraszaną oczarować, przekonać, że spotyka się z kimś wyjątkowym i niebanalnym. A może spacer mało znanymi, urokliwymi uliczkami? Wypad do ruin starego zamku? Oglądanie przez lunetę gwiazd na aksamitnym niebie Pierwsza randka na pewno zapadnie w pamięć. Zapamiętacie detale, piosenkę, która właśnie sączyć się będzie w tle. Całkiem możliwe będziecie zbyt speszeni, by zabłysnąć erudycją a, rzucać uwodzicielskie spojrzenia. To nic, po prostu bądźcie sobą. Wtedy wszystko się uda.

S - Seks
W latach 60. amerykańska psycholog Oorothy Tennov badała różne aspekty miłości. Gdy zapytała ankietowanych o erotykę, 95 proc. kobiet i 91 proc. mężczyzn stwierdziło, że nieprawdą jest jakoby w miłości najważniejszy był seks. Z kolei darwiniści uważają, że miłość jest tylko chwilowym szaleństwem, które ma zbliżyć dwoje ludzi, by uprawiali seks i płodzili potomstwo - o to chodzi od początku do końca. Nasyceni i odurzeni naturalnymi narkotykami, które wydzielają się w mózgu, mamy po prostu nie bać się pójść na całość. A co potem? Po latach pożycia seks nie kusi tak bardzo, już nie tylko to nam w głowie. A wciąż lubimy ze sobą być. Wciąż szybciej bije serce, gdy czujemy zapach ukochanego. Czy rzeczywiście chodzi tylko o seks?

T - Tęsknota
Na początku tęsknimy za sobą tak, ze aż serce boli, nawet, gdy rozstajemy się na chwilę. Gdy on znika za rogiem domu, gdy ona macha na do widzenia z okna autobusu, świat pustoszeje, a słońce przygasa. Potem umiemy już żyć bez siebie parę godzin, nawet kilka dni, lecz choć mniej dotkliwie, tęsknimy nadal. Źle spać w pustym łóżku, nieswojo parzyć jedną filiżankę herbaty. Dom staje się dziwnie cichy, czas nie upływałby wcale, gdyby nie odmierzały go wyczekane telefony. To dobra tęsknota. Pozwala dojrzeć, jak ważna jest miłość i bliskość. Możemy na nowo nazwać swoje uczucia, poczuć, czym byłby ich brak.

U - Uwodzenie
Uwodzenie to prawdziwy taniec ciaÅ‚. Zaczyna siÄ™ od spojrzenia. Głębokiego, peÅ‚nego żaru, namiÄ™tnego. Tak okreÅ›li je romantyk, naukowiec - etolog nazwie je - brutalnie sprowadzajÄ…c nas na ziemiÄ™ - spojrzeniem kopulacyjnym. Trwa Å›rednio 2-3 sekundy i charakteryzuje siÄ™ tym, że źrenice rozszerzajÄ… siÄ™, dajÄ…c dowód zainteresowania i sympatii. Potem powieki siÄ™ przymykajÄ…, a wzrok umyka. PrzynÄ™ta zostaÅ‚a zarzucona. Kolej na uÅ›miech. Rodzajów jest wiele, tu chodzi o ten piÄ™kny, peÅ‚ny uÅ›miech. Koniecznie zaangażowany emocjonalnie - zastygÅ‚y, „amerykaÅ„ski” uÅ›miech wysyÅ‚a komunikat „gadaj zdrów, za grosz ci nie wierzÄ™”. Nie o to przecież chodzi. Potem jest kolej na kokieteryjne przechylanie gÅ‚owy, potrzÄ…sanie lokami, trzepotanie rzÄ™sami i wydymanie warg (ona), prężenie torsu i ramion, wciÄ…ganie brzucha, prostowanie sylwetki (on), dotykanie dÅ‚oÅ„mi twarzy, szyi, dekoltu (ona), przesadne akcentowanie ruchów, przestÄ™powanie z nogi na nogÄ™, gÅ‚oÅ›na rozmowa i Å›miech (on), koÅ‚ysanie biodrami w ruchu, stukotanie obcasami (ona)… W Å›wiecie zwierzÄ…t dochodzi do tego puszenie piór, prezentacja ogona, okrzyki godowe i wreszcie wzajemne iskanie. Nie ma siÄ™ z czego Å›miać - rzecz w tym, by w koÅ„cu siÄ™ dotknąć. Gdy to siÄ™ stanie i bÄ™dzie przyjemne dla obu stron, zdobycz jest już niemal upolowana. Ale uwaga - aby polowanie siÄ™ udaÅ‚o potrzeba czasu. Wszak nie o to chodzi, by zÅ‚apać króliczka, ale by gonić go…

W - Walentynki
DzieÅ„ Å›w. Walentego staÅ‚ siÄ™ Å›wiÄ™tem… sklepikarzy. I czasem chandry dla samotnych. To Å›wiÄ™to równie dziwaczne, co DzieÅ„ Kobiet. Zakochani Å›wiÄ™tujÄ…, przecież swe uczucie każdego dnia, a miÅ‚ość to uczucie kameralne. Owczy pÄ™d sprawia, że czujemy siÄ™ w obowiÄ…zku Å›wiÄ™tować - iść do kina, kupić maskotkÄ™ z napisem „I love you”, bukiet czerwonych róż. JeÅ›li to komuÅ› sprawia przyjemność niech tak robi. Ale nie warto Å›wiÄ™tować na siłę ani obrażać siÄ™, gdy nie dostaniemy prezentu w ksztaÅ‚cie serca. Może ukochany woli inaczej przekonać ciÄ™ o swoim uczuciu?

Z - Zazdrość
Nie ma miÅ‚oÅ›ci bez zazdroÅ›ci - Å›piewaÅ‚a Villas. Badacze kultur mówiÄ… nawet, że bez zazdroÅ›ci nie ma zwiÄ…zku kobiety i mężczyzny. Umiarkowana zazdrość dodaje miÅ‚oÅ›ci smaku i ognia. Pomaga utrzymywać uczucia, podsycać ogieÅ„. Z drugiej strony Szekspir przekonuje, że „zdrady sÄ… w zwiÄ…zku dusz wiernych nieznane, albowiem miÅ‚ość nie bÄ™dzie miÅ‚oÅ›ciÄ…, jeÅ›li jest zmienna, mogÄ…c mieć odmianÄ™, lub skÅ‚onna odejść za cudzÄ… skÅ‚onnoÅ›ciÄ…”. WiÄ™c prawdziwa miÅ‚ość nie powinna siÄ™ bać ani zazdroÅ›cić. Ale miÅ‚ość jest rzeczÄ… ludzkÄ…. Czasem zalÄ™knionÄ…, trochÄ™ smutnÄ…, zamyÅ›lonÄ…, niepewnÄ… i niezdolnÄ… uwierzyć w swoje wielkie szczęście.

źródÅ‚o: KorzystaÅ‚am m.in. z książek „Anatomia miÅ‚oÅ›ci” (Helen Fisher, Rebis, 2004), „Architektonika romansu” (Tomasz Szlendak, Oficyna Naukowa, 2002), „Historia naturalna zmysłów” (Oiane Ackerman, Książka i Wiedza, 1994).


Komentuj:





Ostatnio dodane porady na stronÄ™:

porady pochodzą z różnych źródeł głównie nadesłanych przez użytkowników. z wielkiej encyklopedii wikipedia, a także z różnych stronek w necie. nie gwarantujemy ze opisane porady będą pomocne dla Twojej osoby.