
Zakończenie roku szkolnego - opowiadanie
Pazdziernik 31st, 2006, Kategoria: seks, opowiadania
![]() |
Posiadasz jakaś fajową poradę dla innych osób!! Podziel się z nami może będzie ona pomocna innym osobom - Podpiszemy ją że to Ty właśnie nam dostarczyłeś/aś. |
Zakończenie roku szkolnego VIII - opowiadanie znalezione na forum
Ikona komunikatora Gadu Gadu migała przez jakiś czas w komputerze. Nie klikała jej, bowiem widniał napis nieznajomy.
– Pewnie znowu jakiś napaleniec pisze – myślała. Dłużej nie zastanawiając się kliknęła w wiadomość.
– ,,Cześć to ja Beata, mam do Ciebie proÅ›bÄ™…
Nauczycielka geografii uśmiechnęła się. Była to wiadomość od jej kuzynki mieszkającej w innym mieście. Po chwili zaczęły miedzy sobą rozmawiać.
- ,,ChciaÅ‚am ciÄ™ prosić o pomoc. ZostaÅ‚am wysÅ‚ana na wymianÄ™, bo…mamy taki program miÄ™dzy naszymi szkoÅ‚ami. BÄ™dÄ™ uczyÅ‚a u was w Zespole Szkół ….dwa tygodnie. Czy nie wiesz może gdzie mogÅ‚abym zamieszkać, jakiÅ› pensjonat, internat czy coÅ› w tym rodzaju…â€? – wyÅ›wietliÅ‚a siÄ™ wiadomość w komunikatorze.
Nauczycielka z delikatnym uÅ›miechem pisaÅ‚a szybko: - ,,Zatrzymasz siÄ™ u mnie przecież wiesz, że jestem sama. BÄ™dzie fajnie zobaczysz….â€? – wysyÅ‚aÅ‚a wiadomość za wiadomoÅ›ciÄ…. CieszyÅ‚a siÄ™ bowiem z tÄ… kuzynkÄ… miaÅ‚a dobre relacje. ZresztÄ… potrzebowaÅ‚a rozmowy. NastÄ™pnego dnia zaraz po zajÄ™ciach szybko udaÅ‚a siÄ™ na dworzec PKP, po koleżankÄ™. CzekaÅ‚a na peronie. Jej oczom ukazaÅ‚a siÄ™ zgrabna, uÅ›miechniÄ™ta brunetka w obcisÅ‚ych dżinsach.
-Witaj – rzekÅ‚a Beata. – Ależ ty siÄ™ nic nie zmieniÅ‚aÅ›, fantastycznie wyglÄ…dasz…. – kontynuowaÅ‚a.
Kobiety zaczęły energicznie rozmowę, idąc w kierunku samochodu. Były do siebie bardzo podobne. Dwie atrakcyjne kobiety przyciągały spojrzenia mężczyzn na dworcu. Samochód ruszył. Rozmowa trwała dalej.
-Słyszałam, że trochę zmieniło się w twoim życiu osobistym – zapytała nauczycielka. - Gratuluje – kontynuowała.
- Tak, jestem Å›wieżą mężatkÄ…… – cicho odparÅ‚a.
Rozmowa toczyła się dalej. Kobiety późnym wieczorem dotarły do domu.
-Jutro już zaczynasz, o ósmej? – Zapytała delikatnie nauczycielka. - I które klasy będziesz uczyć? Ta szkoła jest duża – powiedziała jakby z niepokojem nauczycielka.
- Ostatnie klasy gimnazjum, chyba jeszcze coÅ› w technikum… - niepewnie odpowiedziaÅ‚a Beata.
Nagle zapanowało milczenie. Jakby wyczerpały się tematy do dyskusji.
- Nie – rzekÅ‚a nauczycielka - nie bÄ™dzie ci tam Å‚atwo uczyć…tam sÄ… prawie sami chÅ‚opcy… – ciÄ…gnęła dalej – wiesz jak dzisiaj jest mÅ‚odzież…- powiedziaÅ‚a spuszczajÄ…c gÅ‚owÄ™.
- Znam realia – pewnie odpowiedziaÅ‚a Beata, jakoÅ› sobie przecież muszÄ™ poradzić… – zaczęła siÄ™ Å›miać.
- No, jasne…rzekÅ‚a nauczycielka. - Chodźmy spać , jutro podwiozÄ™ ciÄ™ pod szkołę
Rankiem kobiety szybko wybiegły z windy w kierunku auta.
- Beatko – nie obraź siÄ™, ale nie powinnaÅ› siÄ™ tak ubierać w obcisÅ‚e dżinsy, to jest mÅ‚odzież wiesz w jakim wieku…uÅ›miechnęła siÄ™ do koleżanki nauczycielka.
- Jedź! – odparła Beata poprawiając w pośpiechu jeszcze makijaż. Wizerunek nauczyciela to podstawa – rzekła z uśmiechem.
Nie było korków szybko dojechały pod szkołę.
- No , to powodzenia – wyszeptała nauczycielka do wychodzącej koleżanki – przypatrując się jej jeszcze przez chwilkę. Atrakcyjna nauczycielka z świetną figurą wchodziła właśnie po schodach. Mijające ją grupki chłopców momentalnie odwracały wzrok w jej stronę. Słyszał niecenzuralne komentarze i gwizdy. Na pierwszej lekcji, już zauważyła ,że chłopcy za bardzo interesują się nią, zwłaszcza pośladkami. Kończąc ostatnią lekcję kobieta zmęczona, sięgnęła po torebkę. Nagle zauważyła, że jest otwarta i coś się w nie znajduje. Była to zużyta prezerwatywa ze spermą w środku, która się rozlała do wnętrza torebki. Kobieta przyglądała się przez chwilę. Chciała wyjąć portfel. Chwyciła go. Całą dłoń miał wilgotną od nasienia, które właśnie na portfel się wylało. Zaczęła poruszać lepkimi palcami. Wydzielina się kleiła i unosił się charakterystyczny zapach. Zdziwiona siedziała w klasie przez dłuższą chwilę. Jadąc w samochodzie z nauczycielką geografii, przez chwilę milczała, poruszając palcami i zbliżając w kierunku nosa.
- CoÅ› siÄ™ staÅ‚o- zapytaÅ‚a troskliwie nauczycielka…
- Nie, nie. Nic szczególnego. SzkoÅ‚a jak każda… – powiedziaÅ‚a zmieszana.
NastÄ™pnego dnia idÄ…c do szkoÅ‚y Beata zauważyÅ‚a ,że mÅ‚odzież zrzuca z okna Å‚azienki na drugim piÄ™trze worki z wodÄ… na swoich kolegów, zwÅ‚aszcza koleżanki. TrochÄ™ jÄ… to zdziwiÅ‚o, ale jeÅ›li nikt nie reaguje, to dlaczego ja mam. Jeszcze dwa tygodnie i jadÄ™ stÄ…d – myÅ›laÅ‚a idÄ…c ostrożnie zaciemnionym holem. Nagle poczuÅ‚a jak ktoÅ› ja Å‚apie za poÅ›ladki, jakby próbujÄ…c Å›ciÄ…gnąć obcisÅ‚e spodnie, poczym trzyma jÄ… przez chwilÄ™… i wtem poczuÅ‚a jak coÅ› ciepÅ‚ego spÅ‚ywa jej z pleców pod dżinsy. W pierwszej chwili nie wiedziaÅ‚ co siÄ™ staÅ‚o myÅ›laÅ‚a, że ktoÅ› jÄ… potrÄ…ciÅ‚. SiÄ™gnęła rÄ™kÄ…, poczuÅ‚a jakÄ…Å› maź na poÅ›ladkach, na dżinsach. WyszÅ‚a z ciemnego korytarza spojrzaÅ‚ na rÄ™kÄ™ i ujrzaÅ‚a…spermÄ™. StaÅ‚a obok drzwi do damskiej Å‚azienki, szybko wbiegÅ‚a do Å›rodka.
- Ktoś mi się spuścił na tyłek – szeptała – rozglądając się dookoła swoich bioder. Część spermy pokryła prawy pośladek, a reszta znalazła się na odsłoniętych plecach i bluzce. Kobieta zaczęła poruszać dłonią po ciele, tym samym rozcierając jakby nasienie. Znowu unosił się ten zapach, kobieta zbliżyła rękę do twarzy. Przez chwilę wąchała ,nagle jakby niezależnie od swojej woli wysunęła spontanicznie język i zaczęła dotykać lepkiej dłoni. Słonawy jakby smak błyskawicznie podziałał na kubki smakowe języka, zaczęła szybciej poruszać nim. Liżąc już całą dłoń.
- Co ja robię!!!! – wykrzyknęła. Po czym szybko zaczęła chusteczką higieniczną czyścić zabrudzone spodnie. Rozległ się dzwonek.
- Niech, to…!!! Widać wszystko – rozpaczaÅ‚a. MuszÄ™ iść prowadzić lekcjÄ™ – szeptaÅ‚a w poÅ›piechu.
Tego samego dnia doznała jeszcze jednego dziwnego zdarzenia. Zobaczyła, iż jej torebka jest znowu otwarta. Sięgnęła do niej szybko. Ku zdziwieniu zobaczyła tam kopertę wypełnioną zdjęciami. Wyjęła je.
- Co! Co! Co to jest? – Krzyknęła bezradnie.
Były to zdjęcia zawierające ujęcia sterczących członków. Kobieta przeglądała je szybko. Następnie odłożyła. Była wyraźnie zdziwiona
- To są zdjęcia kutasów jakichś gówniarzy – sama do siebie mówiła – co to ma znaczyć?
Zastanawiała się, co zrobić z tym plikiem zdjęć. Przekładając je od czasu do czasu zatrzymywała spojrzenie nad niektórymi członkami.
- Ooo! -Ten jest śliczny – westchnęła zarazem się uśmiechając na widok długiego członka ze odsłoniętym i wilgotnym napletkiem.
- A ten…? - Jak malutko wÅ‚osków… – uÅ›miechaÅ‚a siÄ™.
- Åšliczne te mÅ‚ode kutaski… – westchnęła znowu z uÅ›miechem
- Już poczułam się podniecona – śmiała się sama do siebie poruszając zarazem nerwowo biodrami na krześle, na którym siedziała. Następnie rzuciła zdjęcia do torebki i szybko wyszła z sali.
Jednak to wydarzenie było niczym w porównaniu do tego, co przeżyła w ciągu następnego dnia.
- Wreszcie koniec – rzekła do siebie wychodząc z klasy. Opuszczała pokój nauczycielski i udała się schodami do głównego ,ale zaciemnionego zawsze korytarza. Zbliżyła się do umieszczonego tam dużego automatu z napojami. Nie było nikogo. Wtem chwycił ją ktoś i zablokował ręce z tyłu, inne dłonie złapały ją mocno za biodra. Nagle znalazła się na kolanach za automatem, nie wiedziała co się działo.
- Puszczajcie!!!! – wołała próbując się wyswobodzić.
Nie widziała twarzy, jedynie machające dłonie i nagle poczuła jak jakaś ciepła, szybko ostygająca maź opryskuje jej twarz, włosy. Poczuła jej smak na ustach i języku.
- To sperma – szeptała. – Zboczeńcy, puścicie mnie, puścicie!!! Krzyk rozchodził się po pustym korytarzu. Czuła, jak już maź spływa jej na dekolt.
- Nieee! – krzyczała.
Nagle napastnicy rozbiegli siÄ™. PodnosiÅ‚a siÄ™ powoli, nastÄ™pnie szybkim krokiem ruszyÅ‚a do Å‚azienki. ZapaliÅ‚a Å›wiatÅ‚o. JÄ™k rozlegÅ‚ siÄ™ po pomieszczeniu. W lusterku ukazaÅ‚a siÄ™ twarz ociekajÄ…ca spermÄ…, biaÅ‚e strużki spÅ‚ywaÅ‚y po dekolcie na piersi. Część wytrysków poszÅ‚a na wÅ‚osy, które byÅ‚y posklejane. StaÅ‚a przez chwile przyglÄ…dajÄ…c siÄ™ sobie. Na jÄ™zyku czułą charakterystyczny smak i czuÅ‚a ten zapach. Zaczęła jÄ™zykiem jeździć po kÄ…cikach ust. NastÄ™pnie placami zbieraÅ‚a strużki spermy. OstygniÄ™te nasienie przyjęło pÅ‚ynÄ… konsystencjÄ™. Zaczęła palcami nasuwać nasienie na jÄ™zyk, nastÄ™pnie jÄ™zykiem dÅ‚ugo rozprowadzaÅ‚a to po ustach, aż Å‚yknęła…
- Co! Co ja wyprawiam! – Westchnęła.
Podniecało ją to , a mężowi nie zdradziła do tej pory, aby spuszczał się jej na twarz. Bała się, iż uzna ją za wyuzdaną. Przez kolejne dni zachowywała szczególną ostrożność i uwagę w szkole. Bała się, iż teraz może dojść do śmielszych ataków. Kończąc zajęcia w piątek wyszła szybko przed szkołę. Nagle poczuła jak duży worek z wodą rozbija się ojej głowę. Stanęła jak wryta przed wejściem do budynku. Dodatkowo wzrok uczniów padł na nią jak strzała. Stała przemoczona. Mokra sukienka obciskała jej ciało. Szybko skierowała się do szkoły, do łazienki dla nauczycieli na parterze.
- Bezczelni gówniarze. - Do czego to dochodzi dzisiaj – krzyczała wycierając włosy. Następnie zdjęła sukienkę i włożyła pod suszarkę. Stała w samej bieliźnie tyłem do drzwi.
Usłyszała gwałtowny huk otwierania drzwi. Od razu do głowy jej przyszła myśl, iż nie zamknęła drzwi. Do łazienki wpadło trzech osobników w z zakrytymi twarzami. Postura tych mężczyzn wyglądała na 17, 18 - lat.
- Wyjdźcie stąd natychmiast! – wrzasnęła trzymając przy sobie kurczowo mokrą jeszcze sukienkę.
Zaczęła krzyczeć. Dwóch chłopców podbiegło do niej. Jeden skrępował jej ruchy, drugi zaś zatykał usta, aby nie mogła krzyczeć. Ostatni zaś wyglądał przez drzwi, patrząc czy nikt się nie zbliża.
- Za dużo nas to kosztowaÅ‚o wysiÅ‚ku, abyÅ›my teraz wyszli – woÅ‚aÅ‚ jeden. JesteÅ› Å›liczna, a wiesz ,że takie nauczycielki nie majÄ… Å‚atwego życia … – Å›miaÅ‚ siÄ™ drugi.
Kobieta się szamotała, próbował krzyczeć. Jednak bezskutecznie. Stała już tylko w bieliźnie. Po chwili poczuła jak zrywają z niej białe koronkowe figi.
- SÅ‚uchaj! Teraz uklÄ™kniesz…spodoba ci siÄ™ zobaczysz – szeptaÅ‚ jej jeden do ucha, trzymajÄ…c rÄ™kÄ™ na jej cipce.
Siła trzech par rak była dla niej za duża. Znalazła się w pozycji klęczącej z głową na wysokości ich członków, które już sztywno sterczały.
- Daj jej do ust, niech go weźmie do ręki zaraz zmieni zdanie- śmiał się ten, który stał wcześniej przy drzwiach.
Złapali jej dłonie, które trzymali z tyłu za jej biodrami. Naprowadzili jedną dłoń na członka. Szamotając się wzajemnie, próbowali wsunąć członki do jej ust. Muskali nimi usta, kobieta stawiała opór , który stopniowo słabł. Jej dłoń mocno uchwyciła członka i zaczęła płynniej chodzić. Napletek odsłaniał i zasłaniał żołędzia. Dodatkowo znów poczuła zapach męskiego nasienia. Rozluźniła usta, które wypełnił duży, sztywny i gorący członek.
- Już jest nasza…- rozlegÅ‚ siÄ™ jÄ™k nastolatków.
Ręce wędrowały łapczywie po jej smukłym ciele. Zainteresowaniem chłopców cieszyły się zwłaszcza pośladki , które cały czas targali i uderzali dłońmi. Głowa Beaty rytmicznie pracowała przed stojącym chłopcem. Nagle poczuła jak unoszą się jej biodra. Jeden z nich zaczął się przymierzać już do wyprostowanej kobiety. Drugi złapał jej głowę i przyciągnął do swojego penisa. Cała akcja nabierała tempa. Teraz już kobieta siedziała okrakiem na jednym z chłopców. Jego penis wbijał się rytmicznie między pośladki, które trzymał mocno rękami, zarazem penetrując jej odbyt palcami. Kobieta rytmicznie poruszała biodrami jęcząc przy tym z rozkoszy.
- MiaÅ‚aÅ› kiedyÅ› podwójnÄ… penetracjÄ™ jednoczeÅ›nie…chcesz tego… – szeptaÅ‚ jej do ucha chÅ‚opak bÄ™dÄ…cy pod niÄ…. – Chcesz!!!! – gÅ‚oÅ›niej krzyczaÅ‚.
- Tak! Tak! Pieprzcie mnie teraz…- -jÄ™k roznosiÅ‚ siÄ™…
Stojący obok nastolatek naciskał powoli jej odbyt penisem, który powoli wnikał do środka. Kobieta czując drugiego penisa w sobie złapała mocno chłopaka pod sobą za barki. Dwaj chłopcy dynamicznie ,,pompowali’’ jej biodra. Odskoczyli gwałtownie jeden wytrysnął jej na brzuch.
- Klękaj! Klękaj! – rozkazywał jej następny.
- Tak!!! SpuÅ›cie mi siÄ™ na twarz, na usta… uwielbiam zapach spermy - szeptaÅ‚a z rozkoszÄ….
Drugi nastolatek trzymając jej głowę skierował wytrysk na jej usta. Śnieżnobiała lawa spermy spływała z nosa i ust. Trzeci chłopak najmniej aktywny, bardziej przerażony całością nieśmiało podszedł do niej.
- Śmiało! Załatw swoją nauczycielkę masz szansę! – Wołali śmiejąc się chłopcy.
Chłopak był bardzo podniecony, bowiem potężny wytrysk poleciał na jej twarz. Nauczycielka mrużąc oczy odsuwała głowę. W tym czasie chłopcy szybko uciekli z łazienki.
- Jest! Jest! - Kocham szkołę… z korytarza dobiegaÅ‚y odgÅ‚osy zadowolonych nastolatków.
Kobieta klęczała jeszcze przez dłuższą chwilę w łazience. Wyraźnie była jakby oszołomiona. Ociekająca sperma kapała na podłogę. Nagle rozległ się telefon. Szukała torebki. Sięgnęła pod zlew , bowiem tam leżała. Dzwoniła nauczycielka geografii, która czekał już pod szkołą na koleżankę.
- Tak! Już idę –powiedziała cicho.- Cholera jeszcze pobrudziłam cały telefon – nie kryła irytacji.
Podniosła się szybko. Chciała się doprowadzić do porządku. Wycierała twarz papierowymi ręcznikami. Porwane majtki wyrzuciła do kosza. Nagle usłyszała, iż ktoś idzie korytarzem. Zebrała rzeczy i szybko wybiegła mijając się z jakimś nauczycielem w drzwiach. Biegła bardzo szybko. Samochód nauczycielki stał zaraz przy szkole.
- Coś się stało? – Zapytała przerażona nauczycielka, widząc koleżankę w posklejanych włosach, rozmazanym makijażem, pomiętą i mokra sukienkę
- ZgwaÅ‚cili mnie chyba trzej gówniarze…- powiedziaÅ‚a spokojnie.
- PodobaÅ‚o ci siÄ™ to…zapytaÅ‚a nauczycielka krótko.
- Co…ty!…co! – usiÅ‚owaÅ‚a zaprotestować
- Tak? Nie? – Zapytała stanowczo.
- No…straciÅ‚am panowanie nad sobÄ… – odparÅ‚a spokojnie Beata.
- Zaraz ja opowiem ci co mi siÄ™ przydarzyÅ‚o… – uÅ›miechnęła siÄ™ nauczycielka…
źródło: forum dyskusyjne



tez jestem nauczycielka i mi sie podoba, choc w realu nie chciala bym tego doswiadczyc