
Kojący dotyk – bioenergoterapia
Grudzien 9th, 2006, Kategoria: zdrowie i uroda, medycyna naturalna
![]() |
Posiadasz jakaś fajową poradę dla innych osób!! Podziel się z nami może będzie ona pomocna innym osobom - Podpiszemy ją że to Ty właśnie nam dostarczyłeś/aś. |
Każdy człowiek posiada tzw. biopole. U niektórych osób jest ono tak silne, że może leczniczo oddziaływać na innych. Taką moc mają bioenergoterapeuci.
Zabiegi bioenergoterapeutyczne wzmacniają nasz organizm i pomagają zwalczyć wiele chorób. Jest to możliwe dzięki temu, że bioenergoterapeuta (zwany też bioterapeutą) porządkuje naszą wewnętrzną energię i dzieli się z nami nadmiarem swojej własnej.
Jak wygląda zabieg
Podczas pierwszej wizyty bioterapeuta przeprowadza z nami szczegółową rozmowę, pyta o dolegliwości, na jakie się skarżymy, choroby, które przeszliśmy lub na, które aktualnie cierpimy, o nasz styl życia. Czasem prosi też o pokazanie wyników badań i pyta o leki, które przyjmujemy, oraz o zalecenia lekarskie, do których się stosujemy. Do zabiegu musimy przyjąć wygodną pozycję: możemy leżeć, siedzieć lub stać. Nie trzeba się rozbierać. Bioterapeuta wodzi dłońmi po naszym ciele lub blisko niego, kierując się od czubka głowy do stóp. W ten sposób wyczuwa zakłócenia biopola i stawia wstępną diagnozę. Bkrterapeuci są w stanie wyczuć nawet niewielkie zakłócenia aury (pola bioenergetycznego otaczającego człowieka), dzięki czemu mogą wykryć poważne choroby we wczesnym stadium ich rozwoju.
Podczas pierwszej wizyty bioterapeuta oddziałuje zwykle niewielką dawką energii. Przy kolejnych seansach używa już większej mocy. Może także dłużej dotykać dłońmi tych miejsc na naszym ciele, które odbiera jako zdecydowanie cieplejsze. Wyższa temperatura sygnalizuje mu, bowiem, że okolica ta (narząd) niedomaga. Trzyma na nim (albo nad nim) ręce tak długo, aż uczucie ciepła ustąpi. Nie znaczy to oczywiście, że już za pierwszym razem całkowicie powrócimy do zdrowia. Czasem wystarczy kilka wizyt, ale niekiedy potrzeba ich więcej - co najmniej kilkanaście. W czasie zabiegu pacjenci mają różne doznania. Niektórzy mogą odczuwać ciepło, inni mrowienie, jeszcze inni drętwienie tych miejsc, do których terapeuta zbliża swoje ręce. Po wizycie od razu wracamy do domu, nie ma potrzeby stosowania się do jakichś szczególnych zaleceń. Bardzo ważne jest natomiast, byśmy nie rezygnowali na czas bioenergoterapii z tzw. leczenia konwencjonalnego np. z przyjmowania zaleconych przez lekarza leków albo z rehabilitacyjnych zabiegów.
Cudów nie ma
Pamiętajmy, że nie każdy bioterapeuta może pomóc każdemu pacjentowi - czasem nasze energie nie potrafią ze sobą współgrać albo choroba, na którą cierpimy, jest tak bardzo zaawansowana, że specjalista może jedynie wzmocnić siły obronne organizmu w takim stopniu, żeby podjął z nią walkę. Uważajmy też na bioterapeutów, którzy leczą „taśmowo”. Energia, którą przekazują chorym, stopniowo się wyczerpuje i każdy terapeuta potrzebuje czasu na jej regenerację.
Bioenergoterapia niewskazana:
- choroby serca
- nadciśnienie
- w leczeniu małych dzieci
- w leczeniu kobiet w ciąży
Wskazana:
- osłabienie
- wyczerpanie
- bóle i migreny
- choroby kobiece
- kłopoty z przewodem pokarmowym, np. niestrawność, zaparcia
- bóle mięśni i stawów
- bezsenność
- nerwice
źródło: książeczka medycyna naturalna od A do Z


