h1

Tajemnicza wiedza Indian – świecowanie uszu

Grudzien 29th, 2006, Kategoria: zdrowie i uroda, medycyna naturalna

Wyślij swója poradę

Posiadasz jakaś fajową poradę dla innych osób!! Podziel się z nami może będzie ona pomocna innym osobom - Podpiszemy ją że to Ty właśnie nam dostarczyłeś/aś.


Ogrzanie ucha specjalną świecą pomaga złagodzić bardzo wiele dolegliwości. Zabieg ten stosują do dziś Indianie z plemienia I topi mieszkający w Ameryce Północnej. Chętnie się nim dzielą.
Gdy ktoś cierpi na ból głowy, uszu czy zatok, Indianie Hopi wkładają mu do ucha tlące się świece. Terapią tą zainteresowali się współcześni bioterapeuci. Poleca ją coraz więcej gabinetów medycyny naturalnej.

Miód i zioła
Używane do zabiegu świece nie przypominają swym wyglądem zwykłych świeczek woskowych. Po pierwsze, nie mają knota. Po drugie, podczas seansu nie palą się żywym płomieniem, ale żarzą. A po trzecie, wykonuje się je ręcznie z kawałka cienkiego, lnianego albo bawełnianego płótna zatopionego w wosku z dodatkiem miodu, ziół oraz olejków eterycznych. Wszystkie składniki zgodnie z recepturą Indian Hopi są mieszane w określonych ilościach, proporcjach oraz kolejności. Po nasączeniu materiał zwija się dość ciasno w taki sposób, żeby powstała z niego rurka. Owa rurka to właśnie świeca o długości około 21 cm i średnicy około centymetra. W trakcie zabiegu spala się tylko połowę. W dolnej części świecy-rurki umieszczona jest bardzo cienka blaszka sięgająca mniej więcej do 6 cm wysokości. To właśnie ta blaszka przekazuje ciepło do wnętrza ucha.

Pod ciśnieniem
Przed zabiegiem układamy się wygodnie na boku, a terapeuta lekko masuje nam ucho. Następnie smaruje je kremem, by świeca szczelniej przylegała. Zapala ją i czeka, aż zacznie się żarzyć. Potem drugi jej koniec umieszcza niezbyt głęboko w uchu. Pod wpływem ciepła w kanale ucha tworzy się podciśnienie, które wysysa woskowinę. Wewnątrz świecy pojawia się nalot i to na podstawie jego wyglądu terapeuta określa stan naszego zdrowia. Jasno-żółty nalot świadczy o tym, że jesteśmy zdrowi, brązowy - że zabieg trzeba powtórzyć, ponieważ nie przyniósł jeszcze spodziewanych efektów terapeutycznych. Niestety, zielony nalot oznacza poważniejsze  kłopoty zdrowotne. Musimy szybko zgłosić się do lekarza. Zabieg trwa około pół godziny. W tym czasie nie należy mówić ani gwałtownie się poruszać, ponieważ inaczej świeca może zmienić położenie   i   wówczas w kanale ucha nie powstanie odpowiednie podciśnienie. Tyle czasu niemal w bezruchu nie wytrzymają np. małe dzieci, osoby nadpobudliwe, psychicznie chore czy w znacznym stopniu ułomne fizycznie, dlatego też nie mogą one skorzystać z zabiegu świecowania uszu.

Po zabiegu
Przez kilka minut trzeba jeszcze poleżeć. Dobrze jest zamknąć oczy i zrelaksować się. Po wyjściu z gabinetu terapeuty jeszcze przez kilka godzin można odczuwać mrowienie w okolicy głowy. Po zabiegu trzeba chronić uszy - w chłodne dni czapką, natomiast w cieplejsze dni - wacikami. Trzeba też w dniu zabiegu uważać, by do uszu nie dostała się woda, nie można więc np. iść na basen, pływać, nurkować, a nawet myć włosów. Niektórzy pacjenci czują poprawę zdrowia czy samopoczucia tego samego dnia po zabiegu. Jeśli jednak dolegliwości były silne, wtedy świecowanie trzeba powtarzać. Jak często, o tym decyduje terapeuta.

Niewskazana:

  • uczulenie na produkty pszczele noszenie aparatów słuchowych
  • ostry stan zapalny ucha
  • niepełna i uszkodzona błona bębenkowa
  • urazy głowy
  • choroby zakaźne

Wskazana:

  • zalegająca w uchu woskowina i przewlekły stres
  • uporczywe bóle głowy
  • zaburzenia przemiany materii
  • spadek odporności dolegliwości towarzyszące okresowi menopauzalnemu

źródło: książeczka medycyna naturalna od A do Z


Komentuj:





Ostatnio dodane porady na stronę:

porady pochodzą z różnych źródeł głównie nadesłanych przez użytkowników. z wielkiej encyklopedii wikipedia, a także z różnych stronek w necie. nie gwarantujemy ze opisane porady będą pomocne dla Twojej osoby.